niedziela, 21 kwietnia 2013

2` Czas nie zawsze leczy rany .

     Witam Was po raz drugi z nowym wyglądem . Jak Wam sie podoba ? Wole takie proste i minimalistyczne szablony, bo z tymi wydziwianymi nie mogę sobie poradzić ... Właśnie , mam pytanie do Was . Czy da się tutaj ustawić kategorie i jak dodać linki do STRONY ? Może znacie jakieś strony które to wyjaśniają ? Będę wdzięczna za wyjaśnienie . Wiem moja inteligencja jest powalająca, mimo że nie jestem blondynką .

     Taaaa ... Założyłam bloga a nawet nie mam dużo czasu żeby na nim pisać. Szczerze mówiąc to nawet nie chodzi o czas , tylko o treść . Nie wiedziałam co pisać bo w sumie nie działo się nic takiego szczególnie szałowego, po za tym od środy chodziłam tak zmulona , że non stop spałam . Moim lekarstwem na  nie myślenie o pewnych trapiących mnie sprawach jest właśnie spanie . Nie polecam tego sposobu bo działa na krótką metę ( przecież nie mogę wiecznie spać ) . Muszę wymyślić coś nowego ... 

     Nie lubię swojego charakteru . Za bardzo wszystkich się przejmuję . Zgrywam twardą kobietę , a tak naprawdę to jedno małe słowo i jestem załamana . 
W październiku po półtorej roku związku , chłopak zostawił mnie dosłownie bez słowa . Kochałam go i w sumie po tej środzie doszłam do wniosku że , nadal kocham , mimo że byłam święcie przekonana, że mam na niego wyrypke. Od października minęło sporo czasu i nagle gość sobie o mnie przypomniał i chciał się spotkać . " Czemu nie ? " pomyślałam . Wszystko było pięknie , ładnie . Spotkanie przeszło gładko , na lajcie . Pośmialiśmy i pogadaliśmy jak kiedyś . Cały czar prysnął gdy wsiadłam do autobusu . Szczerze ? Nigdy nie miałam takich odczuć jak wtedy . Tęsknota za Nim, smutek że to co było nigdy już nie wróci, żal że ma nową panne , zazdrość że ona jest ładniejsza ode mnie i szok że chyba wpadli . Bije się z tymi myślami do dziś i przez Niego tracę i nie dostrzegam osób które naprawdę chcą mi pomóc i chcą sprawić żebym była szcześliwa . W piątek chciałam wyrwać się z domu, żeby jakoś odreagować i spróbować znowu o Nim zapomnieć. Spotkałam się z moim kumplem , którego znam już 3 lata i wiem, że jest to naprawdę wartościowy chłopak ( 2 lata temu miało coś z tego byci bo gość był zakochany ale mądra Cappucinowa totalnie po*jebała go i miała daleko to co on do niej czuje ) . Oczywiście , miałam chęć się napić czegoś mocniejszego i stwierdam, że to nie był dobry pomysł , bo jestem strasznie wylewna po alkoholu . Miałam świadomość że od 2 miesięcy temu mojemu kumplowi chyba znowu się coś włączyło do mnie ale udawałam, że nic nie widzę . Po kilku głębszych zaczęłam mu opowiadać, że widziałam się z moim byłym że nadal go kocham i wróciłabym do niego ale niestety jest to miłość bez wzajemności . Szczerze ? Pierwszy raz w życiu widziałam, że chłopak naprawdę sie przejął i widać było taki smutek . Ten wyraz twarzy mam ostatnio ciąglę, w głowie . Mam świadomość że gość zamiast pić z kolegami wybrał mnie , chciał mi pomóc pocieszyć a ja, znów go tak zraniłam . Jestem głupia ! Co ja sobie myślałam , że jak mu powiem że kocham tamtego to mi się ulży ? Kurde , czemu ja jestem Mistrzem w komplikowaniu sobie życia ? 

     Musze ogarnąć te kategorię czy coś w ten deseń, bo chciałam zacząć dodawać przepisy . Pochwalić się moimi wypocinami kulinarnymi . Nie pasuje mi chyba tutaj tak wciskać tego ? Czy pasuje ? Musze zacząć dodawać jakieś zdjęcia , żebyście mieli co robić na tym blogu a nie tylko ciągły tekst, tekst i jeszcze raz tekst. 

     Zaczęła się wiosna , a wraz z nią nowe postanowienie , a dokładnie 1 . Muszę wyrzeźbić brzuch . Ćwiczenia już mam , teraz tylko chęci, motywacja i wytrwałość . Nie jestem gruba czy coś ale chcę jakoś wyglądać . Robie to sama dla siebie, żeby czuć się lepiej . Zrobię zdjęcie dzisiaj i gdy będą jakieś efekty to Wam pokaże . Jeśli wytrwam w ćwiczeniach ...

    Sympatycznie, że kogoś zainteresowały moje bazgroły , bardzo mnie to cieszy . Pozdrowienia dla Was :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy