poniedziałek, 29 kwietnia 2013

4` Tak , jestem szczęśliwa .

   
     Jeeeej ! Jak to możliwe, że przez caly weekend przez Niego chodziłam jak trup , zero kontaktu z rzeczywistością , bijam się z własnymi myślami , dosłownie się pogrążałam . Zaczynałam powoli żyć w przekonaniu by dać sobie spokój z Nim i sprobować zająć sie innym chłopakiem . Nie da się ! Po prostu ten przypadek jest inny , wyjątkowy, taki jeden jedyny w swoim rodzaju . Do którego mnie cholernie ciągnie . Napisał dziś do mnie , a ja czuję się jak jakaś 13 latka . Znów jestem taka radosna i dosłownie kipi we mnie nadmiar optymizmu i pozytywnych myśli . Nie wiem jak to się dzieję, że on tylko do mnie napisze a ja już od razu jestem weselsza . Po jego dzisiejszej wypowiedzi , powoli mogę stwierdzać, że ja mu też nie jestem obojętna . Nawet nie wiecie jak mnie to szalenie cieszy .

     Wiem , kobieta jest zmienną . Moje szablony zmieniają się dosłownie co godzinę. Niestety nie mogę znaleźć takiego fajnego , który by trafił w moje gusta i pasował do tego bloga . Oczywiście ten mi się podoba, ale to dalej nie jest to co ja chce . Ehh ciężko mi ogarnąć ten wygląd bloga .

     W piątek byłam w lumpexie/ciucholandi/sh itp. jak zwał tak zwał . To ma małe znaczenie , ważniejsze jest to że upolowałam całkiem fajne ciuszki za (moim zdaniem) dobrą cenę . Oto one :



Sweter/tunika
F&F 
4 zł
(Jest trochę szeroki , nawet bym powiedziała za szeroki, rozmyślam nad opcją zwężenia go ale to sami ocenicie jak on wygląda na mnie. Podoba mi się kolor )


Chusta 
3,5 zł 
( Od piątku jedna z moich ulubionych. Zdjęcie pokazało dziwny kolor, wydaje mi się że ona jest miętowa ale w sumie zajeżdża mi błękitem )


Shorty
Top Shop
6 zł
( Są to moje pierwsze szorty , w dodatku z wysokim stanem , nie mam pojęcia do czego będę je nosić i narazie brak pomysłu na połączenie ich z czymkolwiek )


Torebka
8 zł 
(Kolor mi się spodobał i w sumie nie miałam małej torebki w innym kolorze tylko czerń , czerń .. )

I co sądzicie o tych zakupach ? Jak pewnie zauważyłyście jestem lumpexoholiczką . Niestety takie są fakty.


Na zakończenie jeszcze fotka mojego wczorajszego zestawu .


Chusta : SH
Bluzka : H&M/ SH
Żakiet: SH 
Spodnie: Sklep prywatny

Znośnie ? Tylko proszę o szczere opinie . Mówcie jeśli coś ze sobą nie współgra albo sie gryzie . Liczę na Wasze cenne rady .

Ciao !

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

3` Trytytytyty .


     Hej hej witam Was w ten piękny i słoneczny dzień . Uśmiechnięta , wesoła i pełna energi do działania . Jeeeeeej nie spodziewałabym się, że rozmowa z Nim mi tak polepszy humor . Przynjamniej wiem, że dalej mogę na Niego liczyć mimo, że go zraniłam . Muszę się postarać jakoś odbudować tą relacje, bo nie chcę go stracić znów na kolejne 2 lata . Zmartwił mnie jedynie fakt, że w czerwcu ja wyjeżdżam do Niemiec na 3 miesiące , w sumie on tez ma zamiar jechać do Angli . Boję się, że kontakt się nam urwie. Będzie mi smutno . Naprawde , z nikim mi się tak dobrze i otwarcie nie gada jak z Nim .

Taka ładna pogoda a ja muszę siedzieć przed komputerem i robić kurs z Analizy finansowej ... Za co ?
Ej mam fizia na punkcie małych ikonek .

Tunika : SH
Katana jeansowa : SH
Leginsy: Allegro.pl
Bransoletki: nie pamietam ;x

Hiahiahaia mój dzisiejszy ubiór szkolny . Jakość fenomenalna , wiem wiem . Paski na bluzce są granatowe -,- no ale okeeeej . do tego jeansowa katana ( mam jeszcze jedną którą musze jakoś przerobić , mam nadzieję, że zaniedlugo się Wam pochwale moimi "zdolnościami" krawieckimi ) , lateksowe leginsy i biżuteria, której Wam nie pokaże, bo rozładowała mi się bateria w aparacie. Później ubrałam jeszcze taka ciemno różową chuste i w sumie jakoś tak sympatyczniej to wyglądało. A Wy co uważacie ? Wielka tragedia czy znośnie ? 

niedziela, 21 kwietnia 2013

2` Czas nie zawsze leczy rany .

     Witam Was po raz drugi z nowym wyglądem . Jak Wam sie podoba ? Wole takie proste i minimalistyczne szablony, bo z tymi wydziwianymi nie mogę sobie poradzić ... Właśnie , mam pytanie do Was . Czy da się tutaj ustawić kategorie i jak dodać linki do STRONY ? Może znacie jakieś strony które to wyjaśniają ? Będę wdzięczna za wyjaśnienie . Wiem moja inteligencja jest powalająca, mimo że nie jestem blondynką .

     Taaaa ... Założyłam bloga a nawet nie mam dużo czasu żeby na nim pisać. Szczerze mówiąc to nawet nie chodzi o czas , tylko o treść . Nie wiedziałam co pisać bo w sumie nie działo się nic takiego szczególnie szałowego, po za tym od środy chodziłam tak zmulona , że non stop spałam . Moim lekarstwem na  nie myślenie o pewnych trapiących mnie sprawach jest właśnie spanie . Nie polecam tego sposobu bo działa na krótką metę ( przecież nie mogę wiecznie spać ) . Muszę wymyślić coś nowego ... 

     Nie lubię swojego charakteru . Za bardzo wszystkich się przejmuję . Zgrywam twardą kobietę , a tak naprawdę to jedno małe słowo i jestem załamana . 
W październiku po półtorej roku związku , chłopak zostawił mnie dosłownie bez słowa . Kochałam go i w sumie po tej środzie doszłam do wniosku że , nadal kocham , mimo że byłam święcie przekonana, że mam na niego wyrypke. Od października minęło sporo czasu i nagle gość sobie o mnie przypomniał i chciał się spotkać . " Czemu nie ? " pomyślałam . Wszystko było pięknie , ładnie . Spotkanie przeszło gładko , na lajcie . Pośmialiśmy i pogadaliśmy jak kiedyś . Cały czar prysnął gdy wsiadłam do autobusu . Szczerze ? Nigdy nie miałam takich odczuć jak wtedy . Tęsknota za Nim, smutek że to co było nigdy już nie wróci, żal że ma nową panne , zazdrość że ona jest ładniejsza ode mnie i szok że chyba wpadli . Bije się z tymi myślami do dziś i przez Niego tracę i nie dostrzegam osób które naprawdę chcą mi pomóc i chcą sprawić żebym była szcześliwa . W piątek chciałam wyrwać się z domu, żeby jakoś odreagować i spróbować znowu o Nim zapomnieć. Spotkałam się z moim kumplem , którego znam już 3 lata i wiem, że jest to naprawdę wartościowy chłopak ( 2 lata temu miało coś z tego byci bo gość był zakochany ale mądra Cappucinowa totalnie po*jebała go i miała daleko to co on do niej czuje ) . Oczywiście , miałam chęć się napić czegoś mocniejszego i stwierdam, że to nie był dobry pomysł , bo jestem strasznie wylewna po alkoholu . Miałam świadomość że od 2 miesięcy temu mojemu kumplowi chyba znowu się coś włączyło do mnie ale udawałam, że nic nie widzę . Po kilku głębszych zaczęłam mu opowiadać, że widziałam się z moim byłym że nadal go kocham i wróciłabym do niego ale niestety jest to miłość bez wzajemności . Szczerze ? Pierwszy raz w życiu widziałam, że chłopak naprawdę sie przejął i widać było taki smutek . Ten wyraz twarzy mam ostatnio ciąglę, w głowie . Mam świadomość że gość zamiast pić z kolegami wybrał mnie , chciał mi pomóc pocieszyć a ja, znów go tak zraniłam . Jestem głupia ! Co ja sobie myślałam , że jak mu powiem że kocham tamtego to mi się ulży ? Kurde , czemu ja jestem Mistrzem w komplikowaniu sobie życia ? 

     Musze ogarnąć te kategorię czy coś w ten deseń, bo chciałam zacząć dodawać przepisy . Pochwalić się moimi wypocinami kulinarnymi . Nie pasuje mi chyba tutaj tak wciskać tego ? Czy pasuje ? Musze zacząć dodawać jakieś zdjęcia , żebyście mieli co robić na tym blogu a nie tylko ciągły tekst, tekst i jeszcze raz tekst. 

     Zaczęła się wiosna , a wraz z nią nowe postanowienie , a dokładnie 1 . Muszę wyrzeźbić brzuch . Ćwiczenia już mam , teraz tylko chęci, motywacja i wytrwałość . Nie jestem gruba czy coś ale chcę jakoś wyglądać . Robie to sama dla siebie, żeby czuć się lepiej . Zrobię zdjęcie dzisiaj i gdy będą jakieś efekty to Wam pokaże . Jeśli wytrwam w ćwiczeniach ...

    Sympatycznie, że kogoś zainteresowały moje bazgroły , bardzo mnie to cieszy . Pozdrowienia dla Was :*

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

1` Słowem wstępu .


Cześć Wam ! Jestem tutaj nowa , po zmianach które zaszły na Onet.pl stwierdziłam, że czas na coś nowego . Przecież nie można "siedzieć" non stop w tym samym, bo stoi się w miejscu . Obecny blog to będzie jeden misz masz mimo, że nie powinno się tak robić , ale czy jest sens zakładać milion różnych blogów ? Chyba lepiej mieć wszystko na jednym . Tak wogóle to macie doczynienia z prawie 19 letnią dziewczyną , która uczy się w szkole ekonomicznej . Po za tym interesuję się kuchnią , modą , urodą , książkami ( to moja 1 miłość która trwa najdłużej ) oraz krawiectwem . Wykorzystuje życie na tyle , na ile jestem w stanie . Nie lubie lenistwa ale nie zaprzecze , że fajnie jest usiąść sobie z filiżanką kawy i odetchnąć od tego wszystkiego. Właśnie stąd mój pseudonim . Mam nadzieję , że znajdę małe grono czytelników .

Obserwatorzy